O 10 lat młodziej!

Jaka jest dziś recepta na młodość? Jak mądrze korzystać z oferty medycyny estetycznej? Radzi dr Ewa Chlebus w wywiadzie specjalnym dla Pacjentek i Pacjentów Kliniki Nova Derm.

Jaka jest najnowsza koncepcja dbania o urodę?

Dzisiaj nie ogranicza się już ona tylko do kosmetyki. Dbanie o urodę to przemyślana strategia leczenia i odmładzania skóry, oparta na wiedzy dermatologicznej, której intensywny rozwój rozpoczął się w latach 70. Wówczas to pojawiły się retinoidy i hydroksykwasy, czyli substancje, które milionom kobiet (a także mężczyzn) dały nową szansę na poprawienie wyglądu. Wdrożenie tych związków do praktyki dermatologicznej całkowicie zmieniło spojrzenie na problem starzejącej się skóry. Widoczne z upływem czasu zmiany zaczęto traktować jak proces chorobowy, którego leczenie stało się nareszcie możliwe. Takiej filozofii zaczęli nas uczyć amerykańscy lekarze, którzy przyjeżdżali do Polski na początku lat 90. Pamiętam pierwszy w Warszawie wykład na temat retinoidów i hydroksykwasów, podczas którego prof. Bernard de Berry Borowiecki przekonywał: „ „Spójrzcie na skórę starzejącą się jak na skórę dotkniętą zmianami chorobowymi – z licznymi uszkodzeniami, bliznami, przebarwieniami. Jeśli są substancje, dzięki którym można naprawić naskórek czy skórę właściwą, to je wykorzystujcie, nawet jeśli czujecie, że na ich temat nie wiecie wszystkiego”. Ta wskazówka była dla mnie niezwykle cenna – w tamtym czasie wiedza na temat retinoidów nie była szeroka. Do tej pory zresztą na ich temat nie wiadomo wszystkiego. Udowodnione jest jednak, że mają one silne działanie naprawcze – inaczej mówiąc odbudowują granicę skórno-naskórkową, co w walce z uszkodzeniami skóry jak i starzeniem ma kluczowe znaczenie.

Kolejne lata pokazały, że opracowana przez dermatologów w latach 80. koncepcja dbania o urodę ma głęboki sens. Na jej fundamencie nastąpił wielki rozwój dermatologii estetycznej, gałęzi medycyny, dzięki której dziś każdy ma szansę wyglądać o 10 lat młodziej niż pokazuje metryka. Bo taki właśnie efekt można uzyskać, stosując dostępne obecnie metody leczenia i odmładzania skóry.

Powiedzmy jasno – najpierw skórę trzeba wyleczyć, a dopiero potem możemy myśleć o zabiegach typowo odmładzających.

Tak. W dermatologii estetycznej zakładamy, że odmładzać można tylko skórę zdrową. Najpierw trzeba zatem sprawdzić, jaki jest jej stan, a następnie wyleczyć istniejące zmiany chorobowe lub też zlikwidować ślady, będące pozostałością po przebytych wcześniej chorobach (nazywam to leczeniem chorób z przeszłości). Na przykład: jeśli pacjent chce odmłodzić skórę, ale wcześniej miał trądzik, to trzeba podążać drogą tej jednostki chorobowej. Najpierw leczyć powstałe w przebiegu trądziku uszkodzenia skóry, a potem włączyć metody odmładzające. Jak już wspomniałam, leczenie podobnych uszkodzeń polega na odbudowywaniu granicy skórno- naskórkowej. A odmładzanie to nic innego jak naprawa naskórka i skóry właściwej. Tak więc lecząc pozostałości po trądziku (ale także inne jednostki chorobowe), idziemy w kierunku młodości!

Takie podejście zwykle dziwi pacjentów. Osobom, które patrzą w lustro i myślą „wyglądam brzydko!” , nie przychodzi najczęściej do głowy, że skórę trzeba leczyć. Nawet Ci bardziej świadomi możliwości, jakie daje dziś medycyna estetyczna, są zaskoczeni, kiedy podczas pierwszej konsultacji zaczynam mówić nie o odmładzaniu ale o leczeniu skóry.

Akurat to wydaje się zrozumiałe, bo o chorobach myślimy niechętnie.

Właśnie. Tymczasem nieprawdą jest, że ktokolwiek ma skórę zdrową! Podobnie jak nieprawdą jest, że wszyscy mają skórę chorą! Obecnie w dermatologii przyjmuje się, że pacjenci mają skłonność do pewnych chorób skórnych. Oczywiście, można z nimi żyć. Lepiej jednak zadbać o skórę w taki sposób, aby nie dopuścić do rozwoju tych chorób.

Ogólnie, w dermatologii wyróżniamy cztery grupy pacjentów. Są to: osoby, które miały trądzik (albo mają trądzik ludzi dorosłych) oraz pozostałości po tej chorobie (blizny, przebarwienia, przerosty naskórka), osoby ze zmianami naczyniowymi i skłonnością do trądziku różowatego, osoby ze skłonnością do przebarwień oraz ci, których skóra ma skłonność do przesuszenia i łatwo ulega podrażnieniom.

U młodych pacjentów trudno jest jednoznacznie sprecyzować, jakie skłonności ma skóra. Jednak już w wieku 35 lat , kiedy pojawiają się pierwsze zmarszczki i wiele osób zaczyna myśleć o odmładzaniu, można bez problemu postawić taką diagnozę. I zaproponować program , dzięki któremu – zgodnie z założeniem obowiązującym w dermatologii, iż najpierw należy leczyć, a potem odmładzać – doprowadzić do remisji choroby. Trzeba liczyć się z tym, że to proces długotrwały – skóra nie wyleczy się w dwa miesiące! Czasem terapia trwa nawet kilka lat. Najwytrwalszym, którzy przejdą leczenie, można zaproponować inne metody odmładzania skóry.

Jakie problemy skóry wymagające leczenia najczęściej ją postarzają?

wywiad_2Jednym z najczęstszych jest szarość skóry. W lustrze nie można jej dostrzec. Nasze odbicie pokazuje krostę, ale nie poszarzałą, zmęczoną cerę. Ten defekt widać dopiero na zdjęciu. I właśnie patrząc na fotografie, pacjenci dochodzą najczęściej do wniosku, że z wyglądem trzeba „coś zrobić”. Ale nie wiedzą dokładnie co. W gabinecie dermatologicznym są więc zaskoczeni, że nie koncentrują się na zmarszczkach tylko na szarości twarzy.

Drugą grupę stanowią osoby, którym urodę odbierają krosty (różne postacie trądziku) albo powikłania po tej chorobie. Trzecią stanowią pacjenci, których skóra wygląda niezdrowo, bo piecze albo swędzi. Przyczyną takiego dyskomfortu może być przesuszenie, podrażnienie albo uczulenie. Nawet osoby z takimi problemami są na początku są zaskoczone, kiedy zalecam leczenie. Po dwóch-trzech miesiącach kuracji, ich wygląd poprawia się jednak na tyle, że zaczynają rozumieć związek miedzy zdrowiem a urodą skóry.

Proponując leczenie skóry, na przykład z trądzikiem czy podrażnieniami, zawsze uprzedzam pacjentów, że w przyszłości trzeba będzie wracać do niego wielokrotnie. A w okresach wyciszenia zmian skórnych, należy skoncentrować się na terapii podtrzymującej. Tego etapu nie wolno lekceważyć – właściwe pielęgnowanie skóry na co dzień skutecznie zapobiega bowiem nawrotom choroby.

Teraz dbanie o urodę to strategia, której zasady planuje się na lata. Czy to oznacza, że do dermatologa trzeba chodzić przez całe życie?

Nie. Zadaniem dermatologa jest nauczenie pacjenta, jak ma rozumieć swoją skórę i jak z nią postępować, aby była zdrowa i ładna. Każdy z nas przechodzi wiele etapów w życiu – jest czas nauki, wychowania dzieci, chorób, itp. Pacjent powinien wiedzieć, jak w zmieniających się okolicznościach odczytywać potrzeby swojej skóry. Jeśli w trudniejszych momentach nie będzie mógł skorzystać z parady specjalisty, to – rozumiejąc, co dzieje się ze skórą – pomoże sobie sam. To chyba najbardziej racjonalny sposób myślenia. Nikomu nie można przecież powiedzieć, żeby leczył się przez całe życie. Jeśli dermatolog nauczy pacjenta postępowania ze skórą, częste wizyty naprawdę nie będą konieczne.

Jak pacjent może pomóc własnej skórze?

Wystarczy, że w aptece wybierze właściwe dermokosmetyki. Leczeniu i odmładzaniu skóry musi towarzyszyć kuracja uzupełniająca (inaczej podtrzymująca). Nieumiejętne stosowanie przypadkowo dobranych preparatów często daje skutki odwrotne od oczekiwanych, po prostu niweczy efekty leczenia. Na tym etapie pacjent może łatwo wpaść w pułapkę. W aptekach czy drogeriach jest bowiem tysiące preparatów. Natomiast substancji, które faktycznie działają leczniczo i odmładzająco – ok. 10 -12. Wszystkie one są na opakowaniach równie dobrze opisane. Co nie znaczy, że są uniwersalne, dobre i pasują do danego typu skóry. Jeśli więc pacjent dowie się od dermatologa, jakie dermokosmetyki są dla niego właściwe, sam zadba o zdrowie skóry. A mając zdrową skórę, będzie wyglądał dobrze.

Skóra nie lubi eksperymentów. Pacjentki, które próbują coraz to nowych, czasem droższych kremów, często wyglądają nie lepiej, a gorzej. Szukają wiec pomocy u dermatologa. Z wielką chęcią korzystają potem z zaplanowanego przez lekarza leczenia. Latami trzymają się też wskazówek dotyczących codziennej pielęgnacji. Mam wielu pacjentów, którzy przychodzą do mnie ze starą kartką, na której przed laty zapisałam podstawowe zasady terapii skóry w domu.

Tacy pacjenci mają zdrowszą, ładniejszą skórę?

Tak. Jeśli wracają do mnie, to dlatego, że chcą poddać się bardziej profesjonalnym zabiegom poprawiającym urodę. Niektórzy przyznają, że podejmowali próby zmian w pielęgnacji czy terapii skóry, ale nie przyniosły one dobrych rezultatów. Dlatego wcześniej czy później wracają do planu, który przed laty dla nich przygotowałam. I nie chcą już eksperymentować ze skórą.

Czy jest jakiś uniwersalny schemat dbania o skórę, który można by polecić każdemu?

Tak. Wybierając kosmetyki, a najlepiej dermokosmetyki, musimy brać pod uwagę często występujące alergie skórne. Jeśli pacjent ma alergię, trzeba ją leczyć oraz stosować tylko wyjątkowo delikatne, pozbawione konserwantów, zapachów i parabenów, preparaty. Na naszej szerokości geograficznej w lato ważne jest stosowanie kremów przeciwsłonecznych, a w zimę – lipidowych dla wzmocnienia naturalnej warstwy ochronnej skóry i uodpornienia jej na zimno, wiatr i mróz. Do tego „złotego standardu” należy dodać jeszcze retinoidy odpowiednio dobrane do skóry. W sklepach jest wiele preparatów z retinoidami. Wprawdzie nie dają one tak dobrych efektów jak preparaty medyczne., ale skóra i tak ma z nich o wiele więcej korzyści niż z innych obecnych w kremach związków. Dodatkowo polecam jeszcze preparat z kwasami owocowymi lub witaminę C . Filtry, lipidy, retinoidy i kwasy owocowe to zatem najlepszy zestaw dla skóry w każdym wieku.

Rozumiem, że do pewnego momentu wystarcza dobra pielęgnacja. W którym momencie należy zacząć poważnie myśleć o odmładzaniu?

Około 35 roku życia. Ostatni dzwonek to 42-45 lat Radzę, aby nadmiernie nie opóźniać tego momentu. A robi tak wiele pacjentek, szczególnie tych, które długo wyglądają młodo. Piękne kobiety przyzwyczajają się do swojej urody i dużo później decydują się na zabiegi odmładzające niż pacjentki, które miały wcześniej kłopoty ze skórą. Te ostatnie, obserwując przez lata efekty leczenia, wiedzą, że dermatologia może im pomóc! Kiedy więc tylko dostrzegają pierwsze objawy starzenia, szukają pomocy w gabinecie. Konsekwentnie poddają się zaleconym zabiegom i dbają o odpowiednią pielęgnację. Efekt jest taki, że kobiety, które miedzy 20-30 rokiem wyglądały gorzej od rówieśniczek, między 30 a 50 rokiem życia wyglądają lepiej od swoich koleżanek. To taka uroda „widoczna zza stołu”. Siedząc za stołem, można łatwo porównać wygląd ludzi w tym samym wieku. W tej sytuacji najbardziej widać atrakcyjność kobiet, które wcześniej nie uchodziły za piękności, za to włożyły wielką pracę w dbanie o urodę i wygląd (bo za troską o skórę idzie troska o fryzurę, strój, a nawet ładny uśmiech). W towarzystwie to właśnie takie kobiety stają się liderkami urody!

Pamiętam pacjentkę, dzięki której zrozumiałam, jak wielki sens ma moja praca. To była młoda kobieta z bardzo brzydką skórą, która konsekwentnie stosowała moje zalecenia. Po dwóch- trzech latach takiej kuracji mąż powiedział do niej: „ nie wiem co robisz, ale rób to dalej, bo wyglądasz dużo lepiej”. Pewnego dnia przyszła do mojego gabinetu w czerwonym kostiumie i wyszła z niego z podniesioną głową. Jako młoda lekarka zrozumiałam wtedy, że w tej terapii nie chodziło tylko o urodę, ale o życie. Podniesiona głowa oznacza pewność siebie i gotowość do podejmowania wyzwań, aktywności.

Czego może więc spodziewać się kobieta, która w wieku 35-40 lat dostrzega pierwsze symptomy starzenia i przychodzi z tym problemem do Kliniki Nova Derm? Z jakiej oferty może skorzystać ? I jakich efektów powinna się spodziewać?

wywiad_3Mamy doświadczenie w stosowaniu tego wszystkiego, co wdrażano do praktyki dermatologicznej od lat 80. Nasza Klinika korzysta wyłącznie z metod, o których wiadomo, że są sprawdzone i stosowane z sukcesem. Oczywiście, w określonym zakresie! Warto to podkreślić, gdyż nie ma metod uniwersalnych – sztuką jest dostrzec, w jakim obszarze dana metoda przynosi najlepsze efekty.

Klinika Nova Derm specjalizuje się w pilingach, ponieważ jest to skuteczny sposób leczenia uszkodzeń skóry, a substancji zawartych w preparatach złuszczających nie można podać w formie kremów. Jeśli mowa o likwidowaniu zmarszczek czy korekcie owalu twarzy, który niekorzystnie zmienia się z czasem, to zastosowanie znajdują substancje takie jak kwas hialuronowy, który jest naturalnym składnikiem skóry. Botoks to toksyna, ale przy jego stosowaniu trzymamy się tej samej zasady – subtelnie korygujemy defekty urody, dbając o to, aby ostateczny efekt był jak najbardziej naturalny.

Reasumując, kobieta, która decyduje się na odmładzanie może spodziewać się, że jej wygładzona, rozjaśniona skóra będzie lepiej odbijać światło, zmarszczek ubędzie, owal twarzy poprawi się. Ale rozpozna się w lustrze!

Dlaczego w Klinice Nova Derm tak wielką wagę przywiązuje się do naturalnego wyglądu?

Proponując zabiegi, wychodzimy z założenia, że ludzie są najładniejsi tacy jacy są. Trzeba tylko przywrócić im tzw. efekt wypoczętej twarzy. Pacjent ma wyglądać tak, jakby wrócił z udanych wakacji. Ot, drobne oszustwo!. Wydaje się ono jednak konieczne. W dzisiejszych czasach atrakcyjny wygląd jest wizytówką człowieka. Osoby, które wyglądają na przemęczone – czy to z powodu nadmiaru pracy czy też upływającego czasu – nie budzą zaufania. W tym pierwszym przypadku najważniejszy jest sen (nie zastąpią go żadne kosmetyki i zabiegi!). Jeśli nocny wypoczynek niczego nie zmienia, warto usunąć malujące się na twarzy zmęczenie metodami stosowanymi w dermatologii estetycznej.

 

Lekka korekta (oraz uśmiech) wystarczy, aby uzyskać, a raczej odzyskać, efekt wypoczętej twarzy. Nie tylko wyglądać lepiej, ale przede wszystkim czuć się lepiej w swojej własnej skórze. Takiego sposobu myślenia uczymy się od Amerykanów. W Stanach Zjednoczonych obserwuje się obecnie wielki powrót do pilingów. Po części wynika to z obawy przed nadużywaniem mocno korygujących oraz inwazyjnych metod odmładzania. Jednak pilingi cieszą się za oceanem coraz większym powodzeniem także dlatego, że w Stanach Zjednoczonych ceni się wartość człowieka w każdym wieku. Dla Amerykanów odmładzanie nie oznacza ślepego pędu ku młodości . Usuwanie oznak czasu ma być przede wszystkim źródłem zadowolenia z siebie na kolejnych etapach życia. Jeśli człowiek się starzeje, ale na jego twarzy widać blask, to nikt nie zagląda mu w metrykę. Liczy się jego osobowość, wiedza, doświadczenie.

W USA mamy modę na pilingi, w Polsce – na lasery. Która z tych metod jest skuteczniejsza w odmładzaniu?

To metody, które nie są konkurencyjne. By osiągnąć maksymalny efekt, należy je łączyć. Okres fascynacji laserowym odmładzaniem mamy już chyba w Polsce za sobą. Co nie zmienia faktu, że w laseroterapii nastąpił ogromny postęp i w niektórych przypadkach, na przykład depilacji, leczeniu blizn potrądzikowych i zmian naczyniowych, lasery są nie do przecenienia. Jeśli chodzi o odmładzanie to też znajdują one zastosowanie. Są metodą, bardzo pomocną, ale nie jedyną! Z wieloletniego doświadczenia wynika, że podstawową metodą w odmładzaniu są pilingi.

Dlaczego za pomocą laserów nie można osiągnąć tak dobrego efektu, jaki uzyskuje się przez złuszczanie skóry?

Lasery frakcyjne, bo o nich tu mowa, stymulują produkcje kolagenu w skórze, ale nie działają tak korzystnie jak pilingi na naskórek. Oznacza to, że zabiegi laserowe nie dają tego, na czym w odmładzaniu nam zależy, czyli charakterystycznego dla młodej, wypoczętej skóry blasku.

Kiedyś sama postanowiłam przekonać się, jakie są efekty laserowego odmładzania. Po zabiegu miałam jednak przesuszoną, szarą, brzydką skórę (jej koloryt ratował tylko rozświetlający podkład). Dlatego trzy tygodnie później zrobiłam sobie piling. Tak ładnej skóry jak po tych dwóch zabiegach nie miałam nigdy wcześniej. Wszystko dlatego, że każda z tych metod działa na inne struktury skóry. Stosując je obydwie, można uzyskać spektakularny efekt!

A dlaczego pilingi dają skórze taki piękny blask?

Nie wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że dziś piling to całkiem inny zabieg niż ten z lat 80. czy 90. Jego zadaniem nie jest już tylko złuszczanie skóry. Istotą pilingu jest podanie do skóry substancji, które w zwiększonych dawkach zmieniają jej fizjologię – hamują procesy starzenia i korzystnie wpływają na regenerację.

Kiedyś wykonywano dwa-trzy rodzaje pilingów. Obecnie Klinika Nova Derm oferuje pacjentkom kilkanaście różnych zabiegów złuszczających. Czym one się różnią?

Recepturą, czyli składem substancji, które nakładamy na twarz podczas zabiegu. I siłą działania – proponujemy pilingi łagodne i silniejsze, drażniące skórę, chociaż nie tak bardzo jak te, które wykonywano kiedyś. Zasadniczo, dąży się bowiem do maksymalnej regeneracji skóry przy minimalnych efektach niepożądanych. Oczywiście, złuszczania nie możemy pominąć, ale z założenia ma być ono niekłopotliwe dla pacjenta (piling nie może wyłączać na kilka dni z pracy i codziennej aktywności). Dlatego w najnowocześniejszych pilingach do przenoszenia substancji naprawczych w głąb skóry wykorzystuje się specjalne nośniki. Dzięki temu dobry efekt można uzyskać, stosując niższe stężenia substancji aktywnych i minimalizując ryzyko efektów niepożądanych.

W nowych pilingach stosuje się znane substancje, wymyślone do pilingów na początku XXI wieku, ale ich sposób wprowadzania w głąb skóry jest zupełnie inny.

Mówiąc o pilingach, często używasz określenia „dobry piling”. Co to znaczy?

Dobry zabieg to ten odpowiednio dobrany do typu skóry, ale także – co chcę szczególnie podkreślić – wykonywany przy użyciu preparatów pochodzących z najlepszych światowych laboratoriów światowych.

Dlaczego tak ważne jest, aby preparat pochodził z renomowanego laboratorium ?

Bo takie laboratoria trzymają podwyższone standardy, jakie obowiązują przy produkcji leków. Już po pierwszych 5 latach mojej pracy jako dermatologa przekonałam się, jak różne efekty uzyskuje się po pilingach różnych producentów. Preparaty, przy produkcji których nie zastosowano standardów medycznych dają słabszy efekt kliniczny i więcej efektów niepożądanych. Są trudniejsze do zniesienia dla pacjenta, a dla lekarza – nieprzewidywalne.

Dają powikłania?

Tak. W końcu lat 90. próbowałam stosować pilingi glikolowe, używając preparatów przeznaczonych dla gabinetów kosmetycznych. To była wielka porażka. Pacjentki miały po nich podrażnienia, przebarwienia itp. Od tamtej pory sprowadzamy preparaty z najlepszych źródeł. Na przykład oferowany w Nova Derm piling pirogronowy pochodzi z włoskiej firmy General Topics , znanej z tego, że produkuje doskonałe preparaty do pilingów. Inne gabinety kupują takie preparaty do pilingu pirogronowego taniej, w małych laboratoriach. Jakość tych preparatów jest zupełnie inna!

Kwas pigrogronowy to związek o określonej budowie chemicznej. Czym zatem różnią się preparaty pochodzące z różnych laboratoriów?

Nośnikami. Kiedy pisałam rozdział do książki o pilingach, poprosiłam o wyniki badań naukowych z General Topics dotyczących nośników oraz koncepcji jonów wodorowych w pilignach. Byłam zadziwiona, jak bardzo zaawansowane są prowadzone przez tę firmę badania! Preparat do oferowanego w Klinice Nova Derm AGE Peel sprowadzamy .z z pH Formula z Barcelony . Ta firma też ma doskonałe nośniki, dlatego ten piling daje bardzo dobre efekty a sam zabieg nie jest uciążliwy,

Oznacza to, że pilingi proponowane w Nova Derm mogą być inne niż te, które – pod taką samą nazwą – oferują rozmaite gabinety?

Tak. Chociaż nazwy proponowanych u nas pillingów są identyczne jak w ofercie wielu innych gabinetów, to zabiegi nie są takie same! Zwłaszcza że dodatkowo modyfikuję oryginalne receptury w taki sposób, by odpowiadały potrzebom skóry na naszej szerokości geograficznej. W Polsce znaczny odsetek osób ma skórę naczyniową. Dostosowuje więc receptury gotowych pilingów pod kątem tak wrażliwej cery. Albo dodaję retinoidy.

Dlaczego czujesz potrzebę poprawiania pilingów pochodzących z renomowanych laboratoriów, które według niezmienionych receptur stosuje się w gabinetach na całym świecie?

wywiad_4Wszystkie te pilingi są bardzo dobre, ale z dodatkiem retinoidów mogą być jeszcze lepsze. Zarówno z badań naukowych jak i mojego własnego doświadczenia – a pilingi robię od 17 lat – są to substancje, które najsilniej i najlepiej działają na skórę. Pamiętam, jak wielką poprawę kliniczną zaczęły dawać zabiegi złuszczające z ich dodatkiem na początku XXI wieku. Złoty standard wyznaczył wówczas Yellow Peel. To zabieg, który jest dotąd bardzo doceniany. Najlepiej ze wszystkich poprawia strukturę i wygląd skóry, ale ma drażniące działanie. Pojawia się zaczerwienienie twarzy, złuszczanie może być silne i trwać kilka dni. Dlatego wymyślono łagodniejsze wersje pilignów z retinoidami. W dodatku okazało się, że – jeśli zaleci się pacjentom odpowiednie preparaty między zabiegami – to tych pilingów nie trzeba wcale często powtarzać. Obecnie retinoidowe pilingi mogą być robione trzy, cztery razy w roku. To wystarczy, aby po 2-3 latach nastąpił proces przemiany kolagenu oraz odbudowy naskórka.

Od lat obserwuję, jak doskonałe efekty daje stosowanie retinoidów, dlatego do oryginalnych receptur pilingów z dodatkiem tych związków dodaję jeszcze substancje torujące, czyli ułatwiające przejście retinoidom w głąb skóry. W ten sposób zmodyfikowałam nawet Yellow Peel. W Klinice Nova Derm podczas zabiegu nakłada się kolejno – co godzinę – cztery warstwy, przy czym każda z nich zawiera związki odpowiedzialne za „drogę przejścia” dla retinoidów. W innych gabinetach podczas zabiegu nakłada się tylko dwie warstwy, bez substancji torujących (pozostałą część preparatu pacjent dostaje do domu). Pod tą samą nazwą kryją się zatem dwa zasadniczo różne zabiegi, których efektywność jest zupełnie inna.

Można powiedzieć, że Nova Derm proponuje Yellow Peel o podwójnie skutecznym działaniu. Podejrzewam, że nie jest to jedyny przykład takiego pilingu…

Tak. Innym przykładem może być Ultra Peel , który pochodzi z amerykańskiego laboratorium PCA Skin. Na wstępie tego zabiegu stosujemy hydroksykwasy, które torują przejście nakładanym w drugiej kolejności retinoidom. Można więc powiedzieć, że Ultra Peel oferowany w naszej Klinice to dwa pilingi wykonywane podczas jednego zabiegu. W innych gabinetach w ramach Ultra Peel nakłada się tylko hydroksykwasy! Taki piling rozjaśnia i nawilża skórę, ale jej nie regeneruje.

A dlaczego wszystkie pilingi próbujesz na sobie?

Bo bardzo wiele z nich nie działa! Daje najwyżej widoczny przez tydzień efekt kosmetyczny. A w dermatologii estetycznej chodzi przecież nie o chwilową poprawę wyglądu tylko odnowę i leczenie skóry. Lekarz ma zupełnie inne zobowiązania wobec pacjenta niż gabinet kosmetyczny wobec klientek! Dlatego działanie każdego nowego pilingu sprawdzam na własnej skórze. Jeśli uznaję, że jest skuteczny, robię go wtedy u kilku czy kilkunastu zaprzyjaźnionych osób, by sprawdzić, jak działa na różne typy skóry – porównuję stopień złuszczania, wpływ na jakość skóry po 5-10 dniach i po 3 tygodniach. Kiedy wprowadzamy nowy piling do oferty Kliniki Nova Derm, wiem już o nim wszystko!

Pilingi są specjalnością Nova Derm, ale oferta Kliniki jest o wiele szersza. Czym kierujecie się, wprowadzając do niej coraz to nowe zabiegi?

Dziś oferta medycyny estetycznej jest bardzo szeroka, ale my wybieramy do Nova Derm tylko te zabiegi, które stworzono w oparciu o najnowszą wiedzę o skórze, a ich skuteczność i bezpieczeństwo zostały naukowo potwierdzone. Na bieżąco śledzę doniesienia, jakie pojawiają się literaturze naukowej. Kilka razy w roku jeżdżę na światowe kongresy dermatologiczne, gdzie przedstawia się najnowsze propozycje zabiegów odmładzających czy korygujących urodę. Znam nowe trendy i potrafię odróżnić dobre pomysły od tych nietrafionych. Obecnie mogę śmiało powiedzieć, że w Klinice Nova Derm wykonujemy wszystkie zabiegi uznane w medycynie estetycznej za najskuteczniejsze. Takie same proponuje się pacjentkom w renomowanych gabinetach medycyny estetycznej w Paryżu, Londynie czy Nowym Jorku.

Czy medycyna estetyczna jest już na tym etapie, że chirurgia plastyczna staje się niepotrzebna?

wywiad_5Kobieta, która przez kilkanaście lat konsekwentnie poddawała się nieinwazyjnym zabiegom oferowanym przez dermatologię estetyczną, może liczyć na podobne efekty jak pacjentka po liftingu. Może mieć nawet dużo ładniejszą skórę, bo chirurgiczna korekta wygładza zmarszczki, ale nie poprawia jej jakości. A zatem dziś chirurgia plastyczna nie jest konieczna do tego, aby zachować dobry wygląd. Wszystko zależy jednak od filozofii życia. Jest grupa pacjentów, która ma potrzebę radykalnej korekty urody, na granicy adrenaliny. To osoby, które – nie bacząc na to, że mają inne możliwości odmładzania – zrobią sobie operację plastyczną, bo odczuwają potrzebę, by natychmiast zmienić swoje życie. Tak naprawdę operacje plastyczne są niezastąpione tylko w przypadkach, kiedy trzeba wykonać korektę nosa, uszu czy na przykład powiek.

Lifting, który nie jest już jedynym skutecznym sposobem odmłodzenia, pozostaje dobrym rozwiązaniem dla kobiet, które nie miały tyle determinacji, aby systematycznie dbać o skórę przez ostatnich 15 czy 20 lat. Powtarzanie zabiegów, codzienne stosowanie dermokosmetyków to przecież praca, jaką trzeba wykonywać codziennie przez lata. Ale jest o co walczyć! Dbając systematycznie o urodę, zyskujemy – bez bólu i skalpela – 10 lat!

Teraz rzeczywiście trudno jest określić wiek niektórych kobiet…

Obecnie, po 15 latach rozwoju medycyny estetycznej zadajemy sobie pytanie, jak dużej zmiany oczekujemy w innych i samym sobie. Nierzadkie są przypadki ludzi, którzy po licznych zabiegach z zakresu medycyny estetycznej wyglądają zupełnie inaczej, niekoniecznie lepiej niż kiedyś. Ale czy tego właśnie chcemy ? Nie! Chcemy wyglądać dobrze, pozostając sobą.

Jaka jest zatem recepta na młodość według dr Ewy Chlebus?

Radzę nie przesadzać z zabiegami. Owszem, należy dbać o kondycję skóry, ale także o dietę, sport. Patrzeć optymistycznie na życie, nie być zrzędliwym. I nie przejmować się nadmiernie metryką. Ponadto warto znaleźć dla siebie takie pole do zawodowej aktywności, gdzie ludzi nie osądza się wyłącznie po wieku. Jeśli człowiek jest zadbany i dobrze wygląda, to metryka nikogo nie interesuje.

Rozmawiała: Jolanta Chyłkiewicz

Dr Ewa poleca

Ultra Peel S

Idealny piling naprawczy i odmładzający do skóry naczyniowej i wrażliwej. Godny polecenia szczególnie dla Pacjentów, którzy dotąd nie myśleli o złuszczaniu w sezonie wiosenno-letnim. Lekarz nakłada na twarz indywidualnie dobraną do skóry pacjenta kombinację substancji leczniczych o sprawdzonej skuteczności oraz wielokierunkowym działaniu, takich jak np. kwas trójchlorooctowy, mlekowy, L-askorbinowy, polifenole, retinol. Dlatego zabieg jest nie tylko komfortowy dla Pacjentów i bezpieczny, lecz także wyjątkowo efektywny – niweluje drobne zmarszczki, napina skórę i poprawia jej strukturę. Złuszczanie jest umiarkowane, przeważnie drugi, trzeci dzień po zabiegu.

Implantacja nici PDO

To jeden z najnowszych i najbardziej skutecznych sposobów korekty owalu twarzy i likwidowania zmarszczek na szyi. Opracowany pięć lat temu w Korei Południowej zrobił wielką karierę w świecie – obecnie zabiegi są wykonywane w wielu krajach Europy, w USA , Brazylii i Japonii. Z wielką satysfakcją wykonujemy go także od wielu lat w Klinice Nova Derm. Nici z polidioksanonu precyzyjnie umieszcza się pod skórą za pomocą cienkich igieł i pozostawia w tkankach. Polidioksan, rozpuszczając się z czasem w skórze, pobudza proces neokolagenezy, czyli stymuluje produkcję nowego kolagenu, białka odpowiedzialnego za napięcie i jędrność skóry. Ponadto stymulacja fibroblastów powoduje pobudzenie syntezy elastyny, białka odpowiedzialnego za jej sprężystość i elastyczność. W badaniach in vivo stwierdzono również, że działanie polidioksanonu powoduje syntezę kwasu hialuronowego w skórze. Efekty zabiegu utrzymują się do dwóch lat!

Więcej…

IPL firmy Lumenis

Uwaga, Pacjenci ze skłonnością do rumienia i cerą z rozszerzonymi naczynkami! W Klinice Nova Derm wykonujemy wyjątkowy zabieg przy użyciu najnowszego systemu IPL firmy Lumenis, która jest renomowanym producentem laserów medycznych. IPL, czyli Impulsywne Źródło Światła (Intensed Pulse Light), uznawane jest obecnie za najskuteczniejsze spośród używanych dotąd urządzeń w medycynie estetycznej. Zabiegi, które wykonujemy przy jego użyciu, są bardziej skuteczne, a ich efekt trwalszy niż po zastosowaniu innych systemów! W praktyce oznacza to, że aby usunąć zmiany naczyniowe trzeba wykonać mniej zabiegów.

Masaże i refleksoterapia

Ogromnie zależy nam, aby nasi Pacjenci – troszcząc się o stan zdrowia skóry – zadbali też o swoje samopoczucie. Dlatego obok najnowocześniejszych metod leczenia i odmładzania proponujemy klasyczne masaże oraz wywodzącą się z medycyny chińskiej, refleksoterapię. Te zabiegi to prawdziwa inwestycja w zdrowie. W czasach kiedy wszystkim nam towarzyszy przewlekłe zmęczonie i stres, takie proste sposoby na relaks i zmniejszenie napięcia są bezcenne! Dlatego wszystkich Państwa, którzy odwiedzają naszą Klinikę, gorąco zachęcam do tego, aby z nich korzystali, także, a może zwłaszcza wtedy, gdy doba wydaje się za krótka, brakuje godzin na odpoczynek i sen. Zapewniam Państwa, że czas spędzoney w gabinecie masażu naprawdę nie jest stracony!

Więcej…

Nowe metody diagnozowania i leczenia łysienia: trichoskopia i mezoterapia osoczem bogatopłytkowym

Klinika Nova Derm wprowadza metody, dzięki którym możliwe jest skuteczne diagnozowanie i leczenia łysienia u mężczyzn i kobiet. W naszej ofercie znajdziecie Państwo zabieg, który w świetle najnowszej wiedzy dermatologicznej jest najbardziej skuteczny w hamowaniu wypadania włosów – wstrzykiwanie osocza bogatopłytkowego. Proponujemy też Pacjentom trichoskopię, bardzo dokładne badanie skóry głowy oraz stanu włosów. Obecnie tylko największe kliniki dermatologiczne w kraju dysponują nowoczesną aparaturą, która jest niezbędna do jej wykonania. Specjalnie dla Pacjentek i Pacjentów Kliniki Nova Derm o nowych metodach walki z łysieniem mówi w wywiadzie dr Ewa Chlebus.

Dlaczego właśnie teraz Klinika Nova Derm wprowadza zabieg polegający na wstrzykiwaniu osocza bogatopłytkowego?

osocze_bogatoplytkowe_1W Klinice Nova Derm proponujemy tylko te zabiegi, których skuteczność została potwierdzona naukowo. Wprawdzie już od kilku lat w niektórych gabinetach medycyny estetycznej stosowano w leczeniu łysienia zabieg, polegający na wstrzykiwaniu osocza bogatopłytkowego, my jednak wstrzymywaliśmy się z wprowadzeniem tej metody. Z jednego powodu – jak dotąd brakowało dowodów na to, że zabieg jest bezpieczny i daje naprawdę dobre efekty. Dopiero w 2014 roku w specjalistycznych pismach dermatologicznych opublikowano pierwsze wyniki badań, potwierdzających wysoką skuteczność tej metody w leczeniu łysienia. Badania te przeprowadzono w kilku uznanych klinikach dermatologicznych w świecie. Tak więc dopiero teraz, proponując naszym Pacjentkom i Pacjentom leczenie przy użyciu osocza bogatopłytkowego, możemy z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że jest to zabieg, którego stosowanie ma podstawy naukowe. Dopóki ta metoda leczenia nie była przebadana w światowych klinikach, nie było jej także w naszej ofercie.

Osocze bogatopłytkowe to preparat przygotowywany z krwi pobranej od pacjenta. Jakie są jego właściwości?

Osocze bogatopłytkowe ( Platelet-rich plasma, PRP) to preparat kwiopochodny. Krew pobrana wcześniej od pacjenta jest odwirowywana i zagęszczana. Ostatecznie w niewielkiej ilości osocza otrzymuje się wysokie stężenie płytek krwi ( trombocytów). Aktywowane płytki krwi uwalniają czynniki wzrostu, które stymulują namnażanie komórek, ich metabolizm i różnicowanie, stymulują także tworzenie nowych naczyń krwionośnych (angiogenezę). Dlatego ten sposób regeneracji i naprawy tkanek jest uznaną metodą leczenia w ortopedii (uszkodzenia ścięgien i zwyrodnienia stawów), kardiologii, okulistyce i stomatologii.

A jak osocze działa na włosy?

Łysienie to efekt postępującego procesu zanikania włosa w mieszku włosowym. Z badań wynika, że wstrzykiwanie osocza bogatopłytkowego zapobiega temu zanikowi, Czynniki wzrostu działają na mieszki włosowe, aktywując w nich kolejne fazy wzrostu i różnicowanie włosa. Co więcej, działają też na komórki macierzyste w opuszce włosa – pod ich wpływem mogą powstawać nowe mieszki włosowe! Właśnie dlatego metoda ta jest zalecana w trudnych do leczenia jednostkach chorobowych: androgenowym łysieniu u kobiet i mężczyzn, a także łysieniu plackowatym.

Co badania naukowe mówią o skuteczności osocza bogatopłytkowego w leczeniu łysienia?

Opisano wyniki badań, z udziałem wyjątkowo trudnej grupy pacjentów – mężczyzn, którzy przez pół roku nie odpowiadali na tradycyjne próby leczenia minoksydylem i finasterydem. U pacjentów tych czterokrotnie wykonano zabieg ostrzykiwania skóry głowy osoczem bogatopłykowym (zabiegi wykonywano co dwa tygodnie). Jeszcze przed zakończeniem kuracji uzyskano znaczącą poprawę – na obserwowanym obszarze skóry głowy liczba mieszków włosowych wzrosła z 71 do 93. Z klinicznego punktu widzenia, najważniejszy jest jednak negatywny wynik w tzw. pull- teście . Podczas tego badania chwyta się, a potem dość mocno pociąga, kosmyk 70-100 włosów. W palcach nie powinno zostać więcej niż trzy włosy. Jeśli ich liczba wynosi sześć do dziewięciu, oznacza to, że pacjent ma poważny problem. Taki zły wynik pull- testu mieli właśnie uczestnicy badań przed podaniem zastrzyków z osocza bogatopłytkowego. Po zakończeniu kuracji pull –test wypadał doskonale – po badaniu nie pozostawał nawet jeden włos! Oznacza to, że włosy, które odrastają po stymulacji czynnikami wzrostu pochodzącymi z płytek krwi są mocne i zdrowe.

Czy można na bieżąco monitorować postępy w leczeniu łysienia?

Tak. Zakupiliśy urządzenie, przy pomocy którego będzie można monitorować postępy leczenia, przede wszystkim jednak łatwiej diagnozować choroby takie jak łysienie androgenowe, łysienie telogenowe, łysienie plackowate, dermatozy zapalne. Od niedawna w Klinice Nova Derm wykonujemy badanie zwane trichoskopią. To mikroskopowa ocena włosów i skóry głowy przy pomocy nowoczesnego wideodermatoskopu. Znacznie dokładniejsza niż ta, którą można uzyskać, posługując się rutynowo stosowanym w gabinetach dermatologicznych dermatoskopem. Pod dermatoskopem można oglądać obraz powiększony 10-20-krotnie, wideodermatoskop daje aż 20-70-krotne powiększenie! Widząc więcej, lekarz może lepiej ocenić stan łodygi włosa, mieszków włosowych, a także kondycję skóry głowy. Wszystkie obrazy są zapisywane w formie cyfrowej i przechowywane na dysku komputera. Oznacza to, że zdjęcia uzyskane u pacjenta podczas kolejnych badań można porównywać, monitorując postępy leczenia.

Gwoli ścisłości dodam, że badanie nie wymaga specjalnych przygotowań. Pacjent jest proszony tylko o umycie głowy i ułożenie włosów bez kosmetyków do stylizacji fryzur. Przy włosach farbowanych badanie można wykonać dopiero po kilkukrotnym umyciu głowy.

Kiedy powinniśmy zdecydować się na wizytę u dermatologa i badanie włosów?

Gdy zauważymy pierwsze objawy ich przerzedzenia. Obrazowo mówiąc, kiedy przedziałek na głowie zaczyna przypominać choinkę. Sygnałem ostrzegawczym powinno być też wzmożone wypadanie.

Przerzedzenie włosów to niełatwy w leczeniu, za to coraz częstszy problem, zwłaszcza u kobiet w wieku 40+. Jednak pierwsze ślady tej choroby stają się widoczne po 30. albo nawet po 20 roku życia. Już wtedy – gdy tylko zauważymy, że włosów wypada więcej niż normalnie – należy zgłosić się do lekarza. Im wcześniej rozpocznie się bowiem odpowiednie leczenie, tym szybszych i lepszych efektów można się spodziewać.

Jeśli wypadanie włosów nie jest bardzo nasilone, kurację zaczynamy od mezoterapii

skóry głowy (patrz: mezoterapia skóry głowy). Podczas tego zabiegu wstrzykujemy koktajl substancji wzmacniających cebulki włosa. Jeśli włosy są już w widoczny sposób przerzedzone, proces chorobowy przebiega w sposób gwałtowny albo odpowiedź na leki stosowane przy wypadaniu włosów nie jest tak dobra, jakbyśmy oczekiwali, wskazane jest ostrzykiwanie skóry głowy osoczem bogatopłytkowym.

Jak robi się ten zabieg?

Wstrzyknięć nie wykonuje się automatycznym pistoletem jak w przypadku tradycyjnej mezoterapii, ale ręcznie za pomocą strzykawki. Jeden zabieg to około 40 wkłuć. Aby uzyskać dobry efekt, należy wykonać 2-3 zabiegi w odstępach czasowych indywidualnie określonych przez lekarza. Niestety, wstrzykiwanie osocza bogatopłykowego nie jest bezbolesne. Pocieszające, że po tym zabiegu można spodziewać się naprawdę dobrych efektów.

Czy istnieją jakieś przeciwskazania?

Kuracja jest bezpieczna. Preparat przygotowuje się z tkanki własnej pacjenta, tak więc ryzyko alergii czy odrzucenia nie istnieje. Zabiegu nie wolno wykonywać tyko u osób mających poważne kłopoty ze zdrowiem (z chorobami krwi, nowotworowymi), u pacjentów przyjmujących leki wydłużające czas krwawienia (np. aspiryna), a także u kobiet w ciąży i karmiących piersią.

Rozmawiała: Jolanta Chyłkiewicz

 

Więcej na temat zastosowania osocza bogatopłykowego w leczeniu łysienia znajdą Państwo w publikacjach:

British Journal od Dermatology. A randomized, double-blind, placebo- and active-controlled, half-head study to evaluate the effects of platelet-rich plasma on alopecia areata

Journal of Cataneous and Aesthetic Surgery. Platet-Rich Plasma in Androgenic Alopecia: Myth or an Effective Tool

BioMed Research International. The Effect of Autologous Activated Platelet Rich Plasma (AA-PRP) Injection on Pattern Hair Loss: Clinical and Histomorphometric Evaluation

BioMed Research International. Therapeutic efficacy of autologous platet-rich plasma and polydeoxyribonucleotide on female pattern hair loss

Odmładzanie osoczem bogatopłytkowym

Osocze bogatopłytkowe ( Platelet-rich plasma, PRP) to preparat krwiopochodny coraz częściej stosowany ostatnio w medycynie estetycznej. Mezoterapia osoczem uchodzi za jedną ze skuteczniejszych metod odmładzania skóry.

Preparat otrzymuje się z krwi samego pacjenta. Krew jest odwirowywana i zagęszczana, co pozwala na szybkie uzyskanie osocza o bardzo dużej koncentracji płytek krwi (trombocytów). Zawarte w preparacie płytki krwi uwalniają czynniki wzrostu, które stymulują namnażanie komórek, ich metabolizm i różnicowanie, stymulują także tworzenie nowych naczyń krwionośnych (angiogenezę). Wstrzykiwanie osocza bogatopłytkowego prowadzi do regeneracji i naprawy tkanek, dlatego ten sposób jest już od dawna uznaną metodą leczenia w ortopedii (uszkodzenia ścięgien i zwyrodnienia stawów), kardiologii, okulistyce i stomatologii. Ostatnio pojawiły się prace naukowe wskazujące na to, iż preparat ten jest wyjątkowo skuteczny w leczeniu łysienia (więcej…), a także odmładzaniu skóry oraz jako terapia przeciwko rozstępom i bliznom. Z obserwacji dermatologów wynika, iż regularne iniekcje osoczem bogatopłytkowym zwiększaja gęstość skóry i poprawiają jej wygląd. Zabieg może też spowolnić procesy starzenia. Dlatego zaleca się go wszystkim pacjentom z wiotką, cienką skóra oraz innymi oznakami starzenia, takimi jak:, zmarszczki, plamy barwnikowe, szerokie pory. Ostrzykiwanie osoczem bogatopłytkowym może uzupełniać odmładzanie innymi metodami (pilingi chemiczne, lasery, fotoodmładzanie).

Na czym polega zabieg?
Na wstepie pobiera się od pacjenta ok.10-25 ml krwi. To objętość, która nie stanowi zagrożenia dla zdrowia. Po odwirowaniu krwi otrzymuje się preparat, który wstrzykuje się w miejsca poddawane terapii. Osoczem można odmładzać każdą powierzchnię ciała, ale zazwyczaj zabiegi wykonywane są na twarzy, szyi, dekolcie i rękach. Nakłucia są gęste, dlatego u osob wrażliwych na ból zabieg wykonuje się po wcześniejszym znieczuleniu kremem Emla.

Efekty iniekcji
Są widoczne po kilku tygodniach. Skóra jest odnowiona, ma zdecydowanie lepszą strukturę. Jest bardziej jędrna, napięta i elastyczna, zmarszczki stają się płytsze i mniej widoczne. Twarz sprawia wrażenie młodszej i wypoczętej. Aby uzyskać optymalny efekt, zabieg należy wykonać kilka razy (zwykle 3-6 razy) w odstępach 3-6 tygodniowych. Potem można powtarzać go 1-2 razy w roku.

Ważne przed zabiegiem!
Na tydzień przed terminem zabiegu nie należy zażywać aspiryny i innych leków zmniejszających krzepliwość krwi. Na dwa dni przed iniekcją osoby z nawracającą opryszczką powinny rozpocząć przyjmowanie acyklowiru np. Heviran tabletka 400 mg dwa razy dziennie.

Ważne po zabiegu
Po zabiegu skóra może być lekko zaczerwieniona i obrzęknięta, z drobnymi śladami po nakłuciach lub niewielkimi krwiakami czy siniakami. Można smarować je żelem przyspieszającym ich znikanie, np. Auriderm, Hirudoid, czy Lioton 1000. Nie jest to jednak konieczne. Krwiaki czy drobne siniaki znikają zwykle samoistnie w ciągu kilku dni (maksymalnie w ciągu 2 tygodni). Po ostrzykiwaniu osoczem bogatopłytkowym, podobnie jak po pilingach czy mezoterapii, należy stosować na dzień kremy z filtrem przeciwsłonecznym, najlepiej SPF50+.

Jak przygotować skórę do pilingu?

Aby efekty zabiegu były lepsze, a ryzyko powikłań – mniejsze, zalecana jest kuracja przygotowująca.

Przez okres 1-3 miesięcy przed zabiegiem należy stosować kremy ochronne o SPF 30 lub większym Ważne, aby zakres ochrony obejmował szerokie spektrum promieniowania UVA i UVB. Dodatkowo w słoneczne dni warto nosić kapelusz i okulary.

Co najmniej 2 –6 tygodni przed pilingiem należy nakładać zalecone przez dermatologa kremy z retinoidami (tretinoina, izotretinoina, retinaldehyd, adapalen, tazaroten). Stosowane raz dziennie (wieczorem) zmniejszają grubość warstwy rogowej, ujednolicają i ułatwiają penetrację substancji podawanych w czasie zabiegu dermatologicznego. Skraca się też okres gojenia. Na jeden-dwa dni przed zabiegiem należy odstawić preparaty z retinoidami. W przypadku wystąpienia podrażnień po retinoidach stosowanych w domu zabieg powinien być odroczony do czasu ich ustąpienia.

Uwaga! W przypadku osób o ciemnej karnacji postępowanie jest inne – zaleca się przerwanie stosowania retinoidów nawet na 2-4 tyg. przed zabiegiem. Związki te, zwiększając głębokość wnikania substancji złuszczających, mogą u takich pacjentów podwyższać ryzyko wystąpienia przebarwień.

Co najmniej dwa tygodnie przed zabiegiem należy używać preparatów, zawierających alfahydroksykwasy (np. glikolowy, mlekowy, cytrynowy, maleinowy lub winowy) o stężeniu 8-15 % i pH 4,2-5,6 (zbliżonym do pH skóry). Preparaty przygotowujące z alfahydroksykwasami – podobnie jak retinoidy – powinny zostać odstawione na jeden-dwa dni przed zabiegiem.

Pacjentom ze skłonnościami do przebarwień oraz fototypem III i IV zaleca się dodatkowo preparaty z substancjami rozjaśniającymi (kwas kojowy, kwas azelainowy, arbutyna , hydrochinon). Mogą one być łączone z retinoidami lub kwasem AHA.

Na dzień przed zabiegiem, w dniu zabiegu oraz 4 dni po pilingu pacjent powinien przyjmować leki przeciwwirusowe (Acyclovir, 5 razy dziennie 200mg). Taka profilaktyka jest konieczna u wszystkich pacjentów przed pilingiem średnio-głębokim i głębokim, nawet tych, u których – jak wynika z wywiadu – nie miewają opryszczki. Przy wykonywaniu pilingów powierzchownych taka profilaktyka nie jest bezwzględnie konieczna.

Co najmniej 10 dni przed zabiegiem nie farbować włosów.

Informacje przed zabiegiem!

Informacja dla pacjentów przed zabiegiem z użyciem kwasu hialuronowego

Przed zabiegiem nie wolno:
na 3 – 7 dni przyjmować leków przeciwbólowych (aspiryna, ibuprofen), dużych dawek wit. C i E,
wykonywać zabiegów kosmetycznych (pilingi, maski, mikrodermabrazji) w okolicach poddawanych wstrzyknięciom.

Kwas hialuronowy nie może być stosowany u pacjentów: z chorobami układu immunologicznego i podczas immunoterapii, w ciąży i podczas karmienia piersią, ze znaną wrażliwością na kwas hialuronowy, przyjmujących leki zmniejszające krzepliwość, ze skłonnością do blizn przerosłych  i bliznowców, w trakcie czynnych procesów zapalnych i zakażeń (opryszczka, liszajec), w przebiegu ostrych i przewlekłych chorób skóry.

Informacja dla pacjentów przed zabiegiem z zastosowaniem toksyny botulinowej

Przeciwwskazania bezwzględne:
zaburzenia przewodnictwa nerwowo – mięśniowego (miastenia gravis, zespół Lamberta Eatona),
nadwrażliwość na składniki preparatu (uczulenie na albuminy ludzkie),
stosowanie następujących leków oraz okres do 1 tygodnia od ich odstawienia: aminoglikozydy (streptomecyna, gentamecyna, amikacyna, kanamycyna itp.); aminochinolony  (chlorochina, hydroksychlorochina); D-penicylamina (Cuprenil), cyklosporyna, tubokuraryna, pankuronium, galamina; linkomycyna; tetracyklina, polimyksyna; sukcynylocholina,
miejscowe infekcje skóry,
ciąża i okres laktacji.

Przeciwwskazania względne:
zaburzenia krzepnięcia,
stosowanie leków antykoagulacyjnych (np. aspiryna).

Informacje dla pacjentów przed zabiegiem mezoterapii twarzy

Przeciwwskazania:
choroby układu immunologicznego,
ciąża i okres karmienia,
nadwrażliwość na kwas hialuronowy,
przyjmowanie leków zmniejszających krzepliwość,
skłonność do blizn przerosłych i bliznowców,
zakażenia (opryszczka, liszajec zakaźny),
ostre i przewlekłe choroby skóry.

Informacja dla pacjentów przed zabiegiem z użyciem IPLa

Przeciwwskazania:
ciąża i karmienie,
opalenizna ( 4 tygodnie przed zabiegiem),
używanie kremów z retinolem ( 1 miesiąc przed zabiegiem),
leki światłoczułe (tetracykliny, zioła),
choroba nowotworowa,
łuszczyca i bielactwo,
podrażnienia i stany zapalne skóry – infekcje bakteryjne, wirusowe,
skłonność do zbliznowaceń,
peeling (1-2 tygodnie) przed zabiegiem,
tatuaże,
indywidualna nadwrażliwość na światło o wysokiej mocy,
alkohol i inne substancje zwiększające ukrwienie skóry,
epilepsja/ padaczka.

Informacja dla pacjentów przed zabiegiem z użyciem lasera frakcyjnego

Przeciwwskazania:
ciąża i karmienie,
opalenizna ( 4 tygodnie przed zabiegiem),
używanie kremów z retinolem (1 miesiąc przed zabiegiem) i doustna terapia izotretinoiną 4-6 miesięcy przed zabiegiem,
choroba nowotworowa,
łuszczyca, bielactwo,
podrażnienia i stany zapalne skóry ? infekcje bakteryjne, wirusowe,
skłonność do zbliznowaceń i przebarwień,
peeling (4=6 tyg) przed zabiegiem,
tatuaże,
indywidualna nadwrażliwość na światło o wysokiej mocy,
alkohol i inne substancje zwiększające ukrwienie skóry,
epilepsja / Padaczka.

Informacja dla pacjentów przed zabiegiem z użyciem lasera depilacyjnego

Wskazania dla kobiet
W przypadku kobiet gładkie nogi i pachy są ?obowiązkowe?. Równie popularnym zabiegiem jest usuwanie włosów w obszarze bikini. Część pań cierpi także z powodu wąsika na twarzy. Powyższe problemy estetyczne bez trudu można usunąć podczas serii zabiegów laserowych. W przypadku szczególnie mocnego owłosienia, warto również sprawdzić, czy jego przyczyną nie są zaburzenia hormonalne.

Wskazania dla mężczyzn
Depilacja laserowa nie jest wyłączną domeną kobiet. Coraz więcej mężczyzn z zainteresowaniem spogląda na ten zabieg. Panowie najczęściej poddają się usuwaniu nadmiernego owłosienia na plecach, karku, klatce piersiowej lub pod pachami.

Przeciwwskazania:
ciąża,
poważne choroby skóry: bielactwo, łuszczyca, przebarwienia,
świeża opalenizna,
stosowanie kremów światło uczulających i z retinoidami.

Pamiętaj, że:

  • w ciągu 4 tygodni przed zabiegiem należy unikać kąpieli słonecznych i solarium, nie wolno wyrywać włosów pęsetą, poddawać się depilacji woskiem, ani usuwać owłosienia chemicznie,
  • min. 2 tygodnie przed zabiegiem należy zrezygnować z używania kremu z retinolem,
  • min. 1 tydzień przed zabiegiem należy zrezygnować ze stosowania peelingów,
  • przed zabiegiem skórę, w miejscu poddawanym depilacji, należy ogolić, umyć i niczym nie smarować.